Główna Nagroda  edycji książki pomorskiej dla Hansa Schauflera za Pantery nad wodą_Żołnierza ostatnie godziny - Costerina 2011

Główna Nagroda w edycji książki pomorskiej Costerina 2011 dla Hansa Schauflera za książkę „Pantery nad Wisłą. Żołnierze ostatniej godziny”.

Kategoria: reportaże i wspomnienia  – XII Kościerskie Targi Książki Kaszubskiej i Pomorskiej Costerina 2011

MASZOPERIA.ORG

KSIĄŻKĘ KUPISZ TUTAJ!

 

Od stycznia 1945 roku zaczęła się paniczna ewakuacjaokładka książkiPANTERY NAD WODĄ. ŻOŁNIERZE OSTATNIEJ GODZINY ludności niemieckiej z Zachodnich i Wschodnich Prus. Około dwóch milionów niemieckich cywilów, rannych żołnierzy i robotników przymusowych – szukało drogi ucieczki na Zachód. Pod huraganowym ogniem artylerii i bombami Armii Czerwonej. Mogli już tylko liczyć na pomoc resztek 2. Armii niemieckiej. W styczniu 1945 roku ze zgrupowania kurlandzkiego przerzucono na Pomorze cztery pełne dywizje, wśród nich 4. Dywizję Pancerną. Miały one wzmocnić zachodniopomorski front, a także osłaniać ewakuację ludności cywilnej i rannych z portów Gdańska, Gdyni i Mierzei Wiślanej.

O tej wielkiej ucieczce sporo już pisano. Ale o tych, którzy osłaniali uchodźców – o „żołnierzach ostatniej godziny” – niewiele. Hans Schaufler, podporucznik 35. Pułku 4. Dywizji Pancernej, opisuje ostatnie miesiące wojny, zaciekłe walki na Pomorzu z nacierającymi wojskami 2. Frontu Białoruskiego. Rozpaczliwe próby utrzymania Tucholi, Torunia, Bytowa, Kartuz, Żukowa, Gdyni, Sopotu. I wreszcie Gdańska, który stał się dla Niemców „kotłem czarownic” i gdzie zginął dowódca 4. Dywizji, gen. Clemens Betzel. Opisuje zatopienie „Wilhelma Gustloffa” i „Goi”. Ale pisze też o egoizmie, o dekownikach i o żołnierzach, którzy nie chcieli już dalej walczyć.